Wymiana klocków i tarcz hamulcowych – kiedy hamulce wymagają serwisu?

Spis treści

„Klocki są do wymiany” – taka informacja z warsztatu zazwyczaj nie budzi większych wątpliwości. Problem pojawia się chwilę później, gdy mechanik dodaje, że razem z nimi warto albo trzeba wymienić również tarcze.

Czy rzeczywiście jest to konieczne? Czy tarcz nie można zostawić na kolejny komplet klocków? A może warsztat proponuje dodatkową wymianę, mimo że obecne części mogłyby jeszcze długo pracować?

Nie istnieje zasada mówiąca, że przy każdej wymianie klocków automatycznie trzeba montować nowe tarcze. Nie ma jednak również reguły, według której jedna tarcza zawsze wystarcza na dwa albo trzy komplety klocków.

Decyzja powinna wynikać z pomiarów i rzeczywistego stanu układu hamulcowego.

Klocki hamulcowe zużywają się za każdym razem, gdy hamujesz

Podczas hamowania klocki dociskane są do obracających się tarcz. Powstające tarcie pozwala zmniejszyć prędkość samochodu, ale jednocześnie powoduje stopniowe zużywanie obu elementów.

Klocki zużywają się zazwyczaj szybciej, dlatego wymieniamy je częściej. Tarcza również jednak traci materiał i z czasem staje się coraz cieńsza.

Tempo zużycia może bardzo różnić się pomiędzy samochodami.

Auto jeżdżące głównie po autostradzie może pokonywać duże przebiegi przy stosunkowo niewielkiej liczbie mocnych hamowań. Samochód poruszający się codziennie po Poznaniu może w ciągu kilkunastu kilometrów hamować dziesiątki razy.

Znaczenie mają również masa pojazdu, styl jazdy, rodzaj zastosowanych części oraz konstrukcja układu hamulcowego.

Dlatego pytanie „ile kilometrów wytrzymują klocki?” nie ma jednej dobrej odpowiedzi.

Skąd wiadomo, że klocki są już zużyte?

W części współczesnych samochodów kierowcę może ostrzec kontrolka lub komunikat informujący o zużyciu okładzin. Nie każdy pojazd posiada jednak taki system, a sam czujnik również nie zastępuje kontroli mechanicznej.

Czasami pierwszym sygnałem jest dźwięk pojawiający się podczas hamowania. Pisk nie zawsze oznacza jednak, że klocki natychmiast wymagają wymiany. Przyczyny hałasu mogą być różne.

Znacznie bardziej niepokojące jest metaliczne tarcie. Może oznaczać, że materiał cierny został już mocno zużyty i metalowy element klocka zaczyna pracować bezpośrednio z tarczą.

W takiej sytuacji dalsza jazda może szybko zwiększyć zakres potrzebnej naprawy.

Najlepszym rozwiązaniem pozostaje okresowa kontrola grubości okładzin, zanim układ zacznie przypominać o sobie hałasem.

Dlaczego mechanik mierzy tarczę?

Na pierwszy rzut oka tarcza może wyglądać całkiem dobrze. Jej rzeczywisty stan można jednak ocenić dopiero po dokładniejszym sprawdzeniu.

Jednym z podstawowych parametrów jest grubość.

Producent określa minimalną dopuszczalną wartość dla konkretnej tarczy. Jeżeli podczas eksploatacji została ona osiągnięta albo tarcza jest już bardzo blisko granicy, montowanie na niej nowego kompletu klocków może nie mieć sensu.

Nowe klocki powinny przecież przepracować swój przewidywany okres eksploatacji z tarczą pozostającą w odpowiednim stanie.

Podczas kontroli zwraca się uwagę również na powierzchnię tarczy, nierównomierne zużycie, głębokie rowki, korozję czy ślady przegrzania.

Dlatego decyzja „tarcze zostają” nie powinna być podejmowana wyłącznie na podstawie ich wyglądu przez felgę.

Kierownica drży podczas hamowania. Czy winne są tarcze?

To jeden z objawów często kojarzonych z problemem tarcz hamulcowych.

Podczas hamowania, szczególnie z większej prędkości, kierowca może poczuć pulsowanie lub drgania przenoszone na kierownicę. Czasami podobne odczucie pojawia się na pedale hamulca.

Taki objaw wymaga sprawdzenia układu, ale ponownie – nie warto kupować części przed diagnozą.

Drgania mogą mieć różne przyczyny. Znaczenie może mieć stan tarcz, ich montaż, piasty, zawieszenia czy innych elementów.

Dobry serwis powinien znaleźć źródło problemu, a nie wymieniać tarcze wyłącznie dlatego, że „zwykle to one”.

Kierownica drży podczas jazdy? Nie zawsze winne są koła

Nowe tarcze i stare klocki?

Jeżeli wymiana tarcz jest konieczna, zazwyczaj montuje się razem z nimi nowy komplet klocków.

Powierzchnie współpracujących elementów dopasowują się do siebie podczas eksploatacji. Stare klocki posiadają już ślady pracy z poprzednią tarczą i mogą być nierównomiernie zużyte.

Założenie ich na nowe tarcze nie jest dobrym sposobem na oszczędność.

Inaczej wygląda sytuacja odwrotna. Nowe klocki mogą zostać zamontowane na używanych tarczach, jeżeli ich stan, grubość i powierzchnia pozwalają na dalszą bezpieczną eksploatację.

Właśnie dlatego przy wymianie klocków tarcze należy sprawdzić, a nie automatycznie wymieniać.

Czasami problemem nie jest ani klocek, ani tarcza

Załóżmy, że jeden klocek jest niemal całkowicie zużyty, a drugi znajdujący się na tej samej osi ma jeszcze dużo materiału.

Sama wymiana kompletu może wtedy nie rozwiązać problemu.

Trzeba ustalić, dlaczego elementy zużyły się tak nierównomiernie. Przyczyną może być nieprawidłowa praca zacisku, prowadnic lub innego elementu mechanizmu hamulcowego.

Jeżeli źródło problemu pozostanie, nowe klocki mogą ponownie zużyć się w podobny sposób.

To dobry przykład pokazujący, dlaczego serwis hamulców nie powinien ograniczać się do prostego „stare części wyjmujemy, nowe wkładamy”.

Hamulce to także płyn, przewody i zaciski

Klocki oraz tarcze są najbardziej widocznymi elementami układu, dlatego najczęściej mówi się właśnie o nich. Układ hamulcowy jest jednak znacznie bardziej rozbudowany.

Podczas serwisu warto zwrócić uwagę na stan zacisków, przewodów oraz elementów współpracujących. Istotny jest również płyn hamulcowy, który z czasem może zmieniać swoje właściwości między innymi poprzez pochłanianie wilgoci.

Jeżeli pedał hamulca zaczyna zachowywać się inaczej niż wcześniej, samochód podczas hamowania ściąga na jedną stronę albo pojawia się jakakolwiek wyraźna zmiana skuteczności hamowania, nie warto czekać do planowanego przeglądu.

Układ hamulcowy powinien zostać sprawdzony możliwie szybko.

Nowe hamulce też potrzebują chwili

Po wymianie tarcz i klocków kierowca może oczekiwać, że od pierwszego naciśnięcia pedału hamulce będą pracowały z maksymalną skutecznością.

Nowe powierzchnie cierne potrzebują jednak odpowiedniego dotarcia.

Przez początkowy okres warto unikać niepotrzebnego bardzo mocnego hamowania i przegrzewania nowych elementów. Oczywiście sytuacja awaryjna jest wyjątkiem – bezpieczeństwo zawsze pozostaje najważniejsze.

Prawidłowe ułożenie się współpracujących powierzchni pozwala układowi osiągnąć właściwe parametry pracy.

Czy warto wymieniać hamulce samemu?

W internecie można znaleźć dziesiątki poradników pokazujących wymianę klocków krok po kroku. Sama konstrukcja niektórych układów rzeczywiście może wyglądać stosunkowo prosto.

Trzeba jednak pamiętać, że hamulce należą do najważniejszych systemów bezpieczeństwa samochodu.

Liczy się nie tylko poprawny montaż części, ale również ocena stanu tarcz, zacisków, prowadnic, przewodów oraz wychwycenie ewentualnych nieprawidłowości. W niektórych współczesnych samochodach potrzebne są również odpowiednie procedury związane między innymi z elektrycznym hamulcem postojowym.

Błąd przy tej naprawie może mieć znacznie poważniejsze konsekwencje niż nieprawidłowo wymieniony filtr kabinowy.

Nie czekaj, aż hamulce zaczną wyraźnie protestować

Najlepszy moment na wymianę klocków nie jest wtedy, gdy podczas każdego hamowania słychać metaliczne tarcie.

Stan układu można kontrolować podczas okresowych wizyt w warsztacie, wymiany opon czy większego przeglądu. Dzięki temu zużycie zostaje zauważone odpowiednio wcześniej, a właściciel może zaplanować serwis.

W naszym warsztacie w Poznaniu podczas obsługi hamulców nie zakładamy z góry, że razem z klockami zawsze trzeba wymieniać tarcze. Sprawdzamy ich grubość i stan, oceniamy pracę pozostałych elementów układu i dopiero wtedy określamy potrzebny zakres naprawy.

W układzie hamulcowym nie chodzi bowiem o to, aby wymienić jak najwięcej części. Chodzi o to, żeby po wykonanym serwisie samochód hamował pewnie, przewidywalnie i bezpiecznie.

Wymiana klocków hamulcowych Poznań – objawy zużycia i koszt usługi

Przeczytaj też